niedziela, 28 lutego 2016

Haul i podziękowania :)

Witajcie serdecznie :) 

W tą słoneczną niedzielę (przynajmniej na Podlasiu :))  chciałabym przedstawić Wam moje nowe książkowe zdobycze. Są to pozycje kupione lub otrzymane w ostatnich tygodniach. Jednak wcześniej pragnę gorąco, serdecznie, z całego serca podziękować za ponad 500 polubień na Facebooku (tutaj :)) !!! Jest to bardzo miłe zaskoczenie :) 




Czas na haul :)







1. "Szczygieł" Donna Tartt , Znak
2. "Madame Tussaud" Michelle Moran, Sonia Draga
3-4. "Królowie Przeklęci" (tom II i III) Maurice Druon, Otwarte
5. "Profesor Stoner" John Williams, Sonia Draga
6."Okruchy Boga" Roman Sardou, Świat Książki
7."Księga chaosu" Nick Drake, Bellona
8."Zaginiona królowa Egiptu" Nick Drake, Bellona
9."Ostatni rycerz króla Artura" George Bidwell, Książnica
10."Niewyjaśnione zagadki historii Polski" Romuald Romański, Bellona
11."Skąd wieje wiatr" Maja Margasińska, Rebis
12."Opowiadania" Edward Stachura, Czytelnik
13."Dziewczęta i kobiety" Alice Munro,W.A.B
14."Odwet" Kelley Armstrong, Zysk i S-ka
15. "Świadectwo" Kard. Stanisław Dziwisz, TBA Komunikacja Marketingowa
16. "Pytania o średniowiecze" Wojciech Fałkowski , Neriton

Książki których nie ma na zdjęciu, ponieważ zostały pożyczone:

17. "Farma" Tom Rob Smith, Albatros
18."Księżniczka z lodu" Camilla Lackberg, Czarna Owca

To by było na tyle :) 
A jakie nowości goszczą w waszych biblioteczkach ? 




Wspaniałego dnia,
Iz.

środa, 24 lutego 2016

Polka? Od razu widać po charakterze!

Książki Anny Herbich "Dziewczyny z Syberii. Prawdziwe historie" ocenić się nie da. Bo jak ocenić wspomnienia? Szczególnie tak dramatyczne. Mogę jedynie w minimalnym stopniu przybliżyć, oraz szczerze zachęcić do sięgnięcia po nią, bo jak napisała jedna z bohaterek- Natalia:  "Ale przecież my pamiętamy. A o nas pamiętać będą kolejne pokolenia." i to właśnie jest nasz obowiązek!
     

   

W książce znajdziemy dziesięć opowiadań, dziesięć różnych a zarazem posiadających wiele wspólnego. Ponieważ w każdym przeplatają się podobne wątki. Kobiety, dziewczęta, nawet dzieci które zostały gwałtem wyrwane z często sielankowego życia, nagle musiały stawić czoła wielotygodniowej podróży w bydlęcych wagonach : "Był to jeden wielki koszmar. Bród, wszy, ciągły mróz.", nieludzko ciężkiej pracy, głodowi  "Gdy jest się naprawdę głodnym człowiek zaczyna przypominać zwierzę.", wrogości, niekiedy również ze strony polaków "jedni byli wobec siebie bardzo solidarni, inni zaś zachowywali się okropnie. Zesłanie wyciągało z ludzi najgorsze cechy". Musiały codziennie walczyć o przetrwanie, zmagać się z chorobami, przeraźliwym zimnem. Jedna z bohaterek opisuje, iż przy temperaturze -40 stopni była bardzo lekko ubrana, buty zrobione miała z kawałka gumy która wycięta była z opony, nie miała sił by otworzyć oczu.


     Wszystkie bohaterki miały szczęście w nieszczęściu, ponieważ udało im się przetrwać. W książce znajdziemy również opis co zdarzyło się po powrocie do Polski.



źródło : www.znak.com.pl


Siedząc w ciepłym mieszkaniu z herbatą w ręku i pełnym żołądkiem ciężko wyobrazić sobie jak można było przeżyć tą gehennę. Polecam książkę wszystkim. Byśmy bardziej docenili życie w tych czasach i w tym miejscu.



"Będąc na Workucie, pięć razy przechodziłam zapalenie płuc. Pewnego razu lekarz, który mnie badał, wychodząc, zostawił na moim stoliku przy łóżku jabłuszko. Na Syberii rarytas na wagę złota."




Darmowy fragment książki.



niedziela, 21 lutego 2016

Dopóki sił, będę szedł, będę biegł, nie dam się.

Tym razem o książce trochę zapomnianej, a szkoda.
Siekierezada, bo o niej mowa urzeka swą prawdą, językiem, smutkiem,wyjątkowością. 
Główny bohater- Janek Pradera uciekając od dotychczasowego życia, obłędu który nazywa "tą mgłą" zatrudnia się przy wyrębie lasu. Dookoła panuje sroga zima. Wokół każdy uprzedza go, iż na zrębie nie będzie w stanie wiele zarobić, lecz pieniądze nie są dla niego wyznacznikiem. Chodzi raczej o możliwość zapomnienia "Wywijałem siekierą i nie myślałem o niczym"
Gdzieś tam, daleko zostawił swą ukochaną Gałązkę Jabłoni "[...] zakochany niewymownie, niewypowiedzianie, przepięknie w tobie zakochany, dziewczynko najmilsza, Gałązko Jabłoni [...] I niech sobie będą wszyscy mądrzy ze swoimi rozumami, a ja z moją miłością niech będę sobie głupi." 
W pracy główny bohater poznaje kilka osób z którymi rozmawia, pracuje, chodzi do miejscowych barów. Z pozoru nic się nie dzieje. Nuda aż huczy! Jednak nic bardziej mylnego. Przez Siekierezadę przebija prawda. Stachura wybitnie żongluje wypowiedziami, mistrzowsko wręcz. Dodaje patosu zwykłym codziennym czynnościom: "Położyłem się wieczorem i wstałem rano,przecież to Zmartwychwstanie, przecież to cud!". Szybko przeskakuje między wątkami. Język jest nietypowy-na granicy poezji i prozy. Nigdy wcześniej nie dane mi było tego doświadczyć. Czytając ma się wrażenie iż stoi się pośród lasu (którym niejako sama książka pachnie ;)) z bohaterami, tak bardzo  jest prawdziwa. Książka nie jest lekka. Nie jest też optymistyczna, choć przewijają się oczywiście zabawne sytuacje, dialogi. Nie jest to powieść z intrygami, pościgami, zwrotami akcji, lecz jest mimo to niesamowicie wciągająca. Czuć z niej prawdziwość autora, bo gdy choć pobieżnie zapoznamy się z życiorysem Edwarda Stachury, odnajdziemy go na kartach Siekierezady. 

Nie do końca jestem w stanie streścić, opisać. Czytanie Stachury to niejako duchowe przeżycie. 


Wrócę. Nie raz.


Polecam film na podstawie książki. Również wspaniały. 




Przepraszam za nadużywanie słowa "prawda", lecz to jest ono kluczem do interpretacji. Tak mi się wydaje.


Pozdrawiam, 

Iz.

Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X